Walery

Walery z cudzą szkodą robił sobie zbytki,A to zwyczaj bardzo brzydki.W czasie śniadania i w czasie wieczerzyUjmował skrycie braciszkom z talerzy.Gdy niósł siostrzyczkom bułeczkiPoułamywał wprzódy kawałeczki.Zawsze mniéj oddał, niżeli pożyczył,Wiele takich sprawek liczył.

Takiéj chciwości trzeba się strzedz cienia,Mała z pozoru wada w występek się zmienia,Walery bez skrupułu późniéj był gotowyKrzywdzić sieroty i wdowy,Dziatki! szanujcie zawsze cudze mienie,Będziecie od wyrzutów mieć wolne sumienie.

Comentarios

Cargando comentarios…