Rozmowa sejmu z Duchem Świętym
„Do sejmowych przystępując obradWobec spraw niezałatwionych stosów,Sejm halicki wzywa Cię o Duchu,Byś do niego raczył zejść z niebiosów!Kwestya lichwy sterczy tu Charybdą,A tam Scyllą reichsratu uchwała;Zejdź o Duchu poradź co tu robić,Aby wilk był syt i koza cała!“„„Furda lubciu! — Święty Duch odpowie —Minął czas ten, kiedym schadzał z nieba;Kto chce dziś zasięgnąć mojej rady,Temu do mnie duchem wznieść się trzeba!““
A Sejm znowu: „Zejdź o Duchu święty,I w dróg sprawie postaw wniosek jaki,Bo uchwała przez nas uchwalona,Nie jest wartą i niucha tabaki;Wschód w rozterkę wprawiła z Zachodem:Tutaj chłopa, tam szlachcica gniecie,Więc tu Gwelfy, a tam Gibeliny;O, zejdź do nas z radą Paraklecie!“
„„Furda lubciu! — Święty Duch odpowie —Minął czas już kiedym schadzał z nieba;Kto chce dziś zasięgnąć mojej rady,Temu do mnie duchem wznieść się trzeba!““
A Sejm dalej: „Kłopot mam nie małyZ tą piekącą sprawą propinacyi;Sprzedać czasby przecie raz to prawo,Bo codziennie na wartości traci;W filantropią my się nie bawimy,Choć się nędza w ludzie strasznie sroży;Zejdź o Duchu poradź co tu robić,Aby okup wypadł jak najdrożej“.„„Furda, furda! — Paraklet odpowie —Minął czas już, kiedym schadzał z nieba;Kto chce dziś zasięgnąć mojej rady,Temu do mnie duchem wznieść się trzeba!““
Duch nie schodzi. „Kto wie — rzecze Fredzio —Może być, że to nie jego wina.Może zbłądził w ciemnym kurytarzu,I przypadkiem — zaszedł do.... kasyna?Może nie w smak Ci to Duchu święty,Że tu mieszczan kilku jest i chłopów,Lecz by Jove z miast nie przyjdzie więcej;Możesz śmiało zejść z niebieskich stropów“.„„Mości Hrabio! — Paraklet odpowie —Ja mam wstręt jedynie ku liberjom,Więc się bawcie sami po dawnemu,Czyszcząc pilnie buty ministeryom!““
Comentarios
Cargando comentarios…