Wierutna bajka (Zagórski, 1881)
Za siódmą górą — hen! — za siódmą rzeką,Za siódmem morzem — daleko! daleko!(Tak opowiada bajka mojej babki)Był kraj, gdzie nosił lud rogate czapki,A pod czapkami głowy bystre — jasne;(Tak mówi bajka; — to jej słowa własne).
Kraj ten był częścią rozległego państwa,Które się zwało: „Perłą Chrześcijaństwa“,Wolność albowiem kwitła tam nie lada:Rząd robił co chciał, (Tak bajka powiada),A zaś poddanym, „w ustawy obrębie“,Wolno tam było — trzymać język w gębie,Płacić podatek, i stawiać żołnierzy; —(Tak mówi bajka; — kto chce niechaj wierzy).
Mimo to czynił, „w ustawy zakresie“Rząd swym poddanym także i „koncesje“;
I tak: nie brano kalek na żołnierza,Nie płacił danin, kto nie miał halerza,Ni też nieboszczyk żaden na ostatekNie wiedział co to rekrut? co podatek? —(Tak baje bajka, lecz wierzyć wypada,Bo bajka klnie się, że prawdę powiada!)
I baje dalej bajka wiele rzeczy —Jedne do rzeczy, drugie nie do rzeczy:O pewnym Sejmie, o pewnej podróży, —O mopsie, który na dwóch łapkach służy,O pewnej „c. k. kukułce”, (A kuku!)O konfiskatach, o wolności druku; —Rzeczy ciekawe bardzo i bajeczne,W których nauki leżą pożyteczne, —Bo w każdej bajce sens moralny leży; —(Tak mówi bajka; — więc kto chce niech wierzy).
Jednak tych rzeczy nie bardzo bezpieczniePowtarzać w krajach (brzmi to dość bajecznie)Gdzie prasa wolną, ale Press-nowelaGdy z góry kiwną, z kija nawet strzela. —Więc chociaż do ust mi wciąż idzie ślinka,Nie wiedząc: czy tam kto nie dostał Winka?Milczę; — wszak gorą na złodziejach czapki; —(To sens moralny bajki mojej babki!).
Comentarios
Cargando comentarios…