Dno nędzy — całość

Księżyc blado lśni na nowiu,Przed pałacem piękność młodaStoi w szatach z złotogłowiu,A łzy płyną niby woda.............Hej, dziewczyno, znikł twój miły,Kupcy wciąż ślą drużby, swaty,Albo schroń się do mogiły,Albo sprzedaj za dukaty...Hej!...

Księżyc blado lśni na nowiu...

Idzie, idzie,Na plecach ma kosz,A w koszu ryba...

Comentarios

Cargando comentarios…