Romeo i Julia — całość
Traducido del inglés por Józef Paszkowski
Dwa rody, jasne jednako i sławne,Tam, gdzie się rzecz ta rozgrywa, w Weronie,Do nowej zbrodni pchają złości dawne,Plamiąc szlachetną krwią szlachetne dłonie.
Z łez tych dwu wrogów wzięło bowiem życie,Pod najstraszliwszą z gwiazd, kochanków dwoje;Po pełnym przygód nieszczęśliwych bycie,Śmierć ich stłumiła rodzicielskie boje.
Tej ich miłości przebieg zbyt bolesny,I jak się ojców nienawiść nie zmienia,Aż ją zakończy dzieci zgon przedwczesny,
Dwugodzinnego treścią przedstawienia,Które otoczcie cierpliwymi względy,Jest w nim co złego, my usuniem błędy...
Dawna namiętność już w całunach leży,W jej miejscu władnie siła żądzy nowéj;Piękną przestała być przy Julii świeżéjPiękność, dla której umrzeć był gotowy.
Dziś jest Romeo kochany i kocha,W oczach obojga żar jednaki płonie;Lecz on, w niej wroga przypuszczając, szlocha,A ona miłość z wędki grozy chłonie.
On się nie zbliży i przed nią nie złożyPrzysiąg serdecznych, uważan za wroga;I jej, choć w łonie namiętność się sroży,Zejścia się z lubym zamkniętą jest droga.
Lecz w żądzy siła: po wielkich katuszachWielką im radość czas zgotuje w duszach.
Comentarios
Cargando comentarios…