Sonety — LXXII

Traducido del inglés por Konstanty Piotrowski

Nie smuć się, nie rozpaczaj gdy wyzionę ducha,Kiedy światu ogłoszą długim jękiem dzwony,Że mój szczęt do ojczyzny robaków wniesiony,I wtenczas twa zrzenica niechaj będzie sucha.

Ujrzysz ten rym, zapomnij rękę co go kréśli,Zapomnij serca w którém żyły lube rany,Tak, wolę być przez ciebie wiecznie zapomniany,Niż na chwilkę zasępić słodkie twoje myśli.

Lub jeśli na te rymy potoczysz wejrzeniem,Kiedy spać będę w groźnych cieniach grobowiska,Utaj to żeś mnie znała, nic w spomnij nazwiska,Wygładź mnie z twej pamięci z ostatniém mém tchnieniem;Mogłyby nie ujść ludzi złośliwych igrzyska,Wyznania uczuć duszy, przesiękłéj cierpieniem.

Comentarios

Cargando comentarios…