Sonety — L
Traducido del inglés por Maria Sułkowska
Jak ciężko, żmudno wędrówka się wlecze!Podróży mojej jakaż jest otucha?Wytchnienie każde, postój każdy rzecze:»Tyle mil Ciebie oddziela od druha«.Pod smętku mego i żalu brzemieniem,Powoli stąpa biedne moje zwierzę,Jak gdyby jakimś wyczuło natchnieniem,Że jeździec nie dba o gonitwy chyże.Ostrogą konia nie pobudzę więcej,Bo kiedy ciosem skórę jego ranię,Wraz mnie odpowie bolesne stękanie,Które mnie gorzej, niż cios konia smęci.Westchnienie konia przypomni nie mile,Że ból przedemną, a radość jest w tyle.
Comentarios
Cargando comentarios…