Sonety — LVII

Traducido del inglés por Maria Sułkowska

Czymże się zajmę, w Twej będąc niewoli,Jedno spełnianiem Twojego życzenia?Już czasem drogim nie rządzę dowoli,Ani też służę bez Twego zlecenia.Powolnej, władzco, nie łaję godziny,Gdy patrząc w zegar dla Ciebie się trudzę;Gorzkimi nie zwę rozstania piołuny,Jeśliś rozkazał odejść Twemu słudze.Ani też hardym umysłem zazdroszczęMiejscom, gdzie jesteś i zajęć Twym chwilkom;Niewolnik smętny praw żadnych nie roszczę:»Szczęsny kto z Tobą«, myślę sobie tylko,Miłością prawą tak opanowany,Iż, co bądź czynisz, nie znajdę przygany.

Comentarios

Cargando comentarios…