Sonety — LXX

Traducido del inglés por Maria Sułkowska

Lecz winy Twojej nie dowodzi plotka:Piętno jej musi na cnocie być rytem;I podejrzana zawsze piękność słodka,A kruki czarne też lecą błękitem.Bądź dobrej myśli: czasu Twego plotkiBlask cnoty wskażą cieniem swojej zmazy:Rak pączek kwiecia zamieszkuje słodki,I Twoja młodość czysta i bez skazy.Przeszedłeś sieci dni wiosennych cało,Nie napastowan lub w zwycięstwa blasku;Ale nie stłumisz, żadną w świecie chwałą,Zawistnych głosów rosnącego wrzasku.Gdybyś nie wiedział, co jest podejrzenie,Posiadłbyś jeden królestwa serc mienie.

Comentarios

Cargando comentarios…