Sonety — XCIV
Traducido del inglés por Maria Sułkowska
Mocni cios zadać, co nie chcą obrazy,Nie czynią tego, k’ czemu mają zakus,Co wzruszą drugich, sami są jak głazy,Zimni, niechwiejni, nieskorzy do pokus:Ci łaski Nieba najsłuszniej dziedziczą,Skarbów Natury strzegą od zniszczenia;Ci są panami swojego wejrzenia,Inni za czeladź ich cnoty się liczą.Letni kwiat wonny lata jest rozkoszą,Choć sobie żyje i gaśnie nie latu;Lecz, gdy zarazy na kwiat się przenoszą,Chwast najpodlejszy lepszy jest od kwiatu.Zły czyn w kwas zmienia i słodycze miłe,Gorzej od chwastów cuchną lilie zgniłe.
Comentarios
Cargando comentarios…