Sonety — XXIV

Traducido del inglés por Maria Sułkowska

Malarza sztuką oko me swywoli:Twój obraz śliczny w sercu kładzie wiernie,Ciało jest ramą, którą go niewoli,A perspektywy używa misternie.Bo malujące przejrzeć musisz ślepie,By zgadnąć, gdzie Twe odbicie zmieszczone:Cicho spoczęło w piersi mojej sklepie,A okna sklepu Twym wzrokiem oszklone,Zważ, oczom oczy jak służą wzajemnie:Moje Twą postać drogą nakreśliły,Przez okna Twoich, w piersi mojej ciemnię,Zagląda słońce i blask sieje miły.Ale kunszt taki nie jest oczom zwykły,Nie znają serca i kształt kreślą nikły.

Comentarios

Cargando comentarios…