Sonety — XXXII

Traducido del inglés por Maria Sułkowska

Jeżeli pełność dni moich przeżyjesz,Gdy śmierć łotrowska kości skryje prochem,I jeśli trafem, wśród śmieci, odkryjeszProstacze rymy tego, co był druhem,Do czasu Twego przyrównaj polorów,I choćby każde zwyższało je pióro,Gwoli miłości, nie pal mych utworów,Chociaż szczęśliwsi przerosną mnie z górą.Poświęć mnie, proszę, wspomnienie łaskawe:»Gdyby z postępem wzrosła Muza druha,Przez miłość w świetną ująłby oprawę,Z lepszemi zrównał płody swego ducha.Umarł; poetów lepsze są dziś wzoryLecz jego czytam przez miłość utwory«.

Comentarios

Cargando comentarios…