Sonety — LVI

Traducido del inglés por Jan Kasprowicz

Odświeżaj moc swą, miłości, ażebyNie powiedziano, żeś tępsza od głodu,Co, przesyciwszy dzisiaj swe potrzeby,Jutro zaostrza swą żądzę. PowoduTego się trzymaj! Oczy swe z ochotąOtwieraj jutro, choć w dzisiejszej dobieGiną z przesytu, i ciągłą tępotąDucha miłości nie zabijaj w sobie!Smutna zaś przerwa niech będzie, jak morze,Dzielące brzegi: narzeczeni młodziW codziennej na nich zjawiają się porzeI coraz większa miłość k’nim przychodzi:Albo jak zima: przykra jest, lecz zatoPo trzykroć milsze będzie dla nas lato.

Comentarios

Cargando comentarios…