Sonety — LXXXIX

Traducido del inglés por Jan Kasprowicz

Mów, żem odtrącon za jakąś przewinę,Powód obelgi tej na siebie zwalę;Mów, żem jest chromy, a ja w tę godzinęKuleć rozpocznę, nie broniąc się wcale,Ani przez pół mnie tak nie zdepczesz, luby,By uzasadnić potrzebę odmiany,Jak ja się zdepcę; chcesz przyjaźni zguby,Sam się jej zrzeknę, odejdę nieznanyI nie znający ciebie. Imię twojePrzenigdy w uściech mych już nie zagości,Chyba że go się znieważyć nie boję,O naszej dawnej mówiąc znajomości.Przeciwko sobie bój poniosę hardy:Nie kocham tego, kto wart twej pogardy.

Comentarios

Cargando comentarios…