Sonety — XCIII

Traducido del inglés por Jan Kasprowicz

Tak więc żyć będę, jak mąż oszukany,Wierząc w twą wierność: zdawać mi się będzie,Że w twej miłości niema żadnej zmiany:Serce gdzieindziej, wzrok twój ze mną wszędzie.Złość w twych źrenicach wszakże nie widnieje,Więc nie dostrzegą przemian; w innych okuFałszywe serce pisze swoje dziejeTo brwi marszczeniem, to wściekłością wzroku.Na rozkaz nieba w twych narodzin chwiliMa w twem obliczu miłość mieszkać zawsze;Niech się twe serce i myśl, jak chce, sili,Ma być spojrzenie twe jak najłaskawsze,By jabłko Ewy piękne twe oblicze,Choć twoja wartość to widmo zwodnicze!

Comentarios

Cargando comentarios…