Sonety — XLII
Traducido del inglés por Jan Kasprowicz
Że ona twoją, to nie ból nad bole,Choć, wyznać muszę, kochałem ją z serca;Lecz że ty jesteś jej, to stwarza dolę,Co mnie tą stratą miłości uśmierca.Lecz uniewinniam ten wasz grzech: że miłaJest mi, wiesz o tem, więc ją kochasz; zasięOna mnie znowu li dla mnie zdradziła,Godząc się na to, by mój druh jej krasieHołdował dla mnie. Zyski będą twoje,Jeśli ją stracę, zaś jej, stracę ciebie.Lecz wy się wzajem znajdziecie oboje,Czyniąc tak dla mnie. Ale w tej potrzebieCieszy i schlebia mi to rzeczy sedno:Mnie ona kocha, bo my dwaj to jedno.
Comentarios
Cargando comentarios…