Z sonetów — XVII
Traducido del inglés por Jan Kasprowicz
Od ciebie zdala żyłem w ciągłej zimie,O ty słoneczne zmiennych pór wesele!Śniegi i lody i mroki olbrzymieNagi mi grudzień naokoło ściele!
A kiedy czar ten przed latem się chowa,Kiedy, ciężarna posiewami wiosny,Ni to po zmarłym mężu piękna wdowa,Dojrzała jesień rodzi, bezradosny
Zda mi się płód jej; wszystkie jej owoceSą jak bez ojca; letnich dni ponętaJest li przez ciebie; wszak nawet sieroce,Gdyś nieobecna, milkną mi ptaszęta,
A jeśli nucą, pieśni ich ponure,Że liść aż więdnie: zimy widzą chmurę.
Comentarios
Cargando comentarios…