O Mazurach
NAPISAŁ
Skan zawiera grafikę.
CZCIONKAMI L. MERZBACHA.
1872
Wyleciäłä rybkäLeciäły zorawieOj sokoleW ciemnym läsuStoi najmilejsyA Ty mojo musis byćKoniki zärżäjoWysedł zä stodołeSłuzyłä dzieweckäPojedziem nä łowyZielenio sie lasyNiescęśliwa wojnäO sérce sérceSmutne moje sérceCięzko cięzkoPrzysedł Janek do KäsiuchnyÄ z poränä w niedzieleA w niedziele räniusienkoÄ kiedy ja będeRozstańze sie, rozstańA pod borem bujna trawkä rosłäSłuzył Janek we dworzeZ tämtéj strony jezióreckäIdź głosie po rosieZäśpiewam wam nä pocątkuKiedy będzie ciemnuchnoPrzyjdź Janku, przyjdź z wiecoräObym mógł wylicyć trwogiÄ kiedy sie będzies zeniłÄ przed wrotyGdy spowędrujemySiwy konik siwyKukaweckä kukaLezy zającecek zä miedzoSewcyku pächoleTä piosneckäPlon niesiemy plonKäzda to swéj paryI ula, ula gąskäSiwa gąskä siwaStoi jewor kole drogiWolałbym ja kosić, kosićMoja Marysia robotna byłaTwoja mie urodaLeciał pies przez owiesCemu kalinko w dole stoisPosłä Rozä do täńca, do täńcaSiedzi jesiotr w gankuKruku, kruku, käsas, kipisNieoglądajtä sie dziateckiStoi jewor przy drodzeÄ przy jedném mieścieW zielonym gajuWy gburzy, kelmrzy, ziemniänie
Comentarios
Cargando comentarios…