Pchła i rabin (1915)

Pewny Rabin w Talmudzie kąpiąc się po uszycierpiał, że go pchła gryzła, w końcu się obruszy.Dalej czatować, złowił. Siedzi przyciśnięta,Kręci się, wyciągając główkę i nożęta.»Daruj, Rabi, mądremu nie godzi się gniewać...O święty synu Lewi, nie chciej krwi przelewać!«»Krew za krew! — wrzasnął Rabin — Beliala płodzie!Filistynko! na cudzej wytuczona szkodzie!Mrówki mają śpichlerze; pracowite rojeznoszą miody i woski, a trucień napoje.

Ty się jedna śród ludzi z liwerem uwijasz,pijaczko tem szkodliwsza, że cudze wypijasz!«Zakończył; i gdy więźnia bez litości dłabipchła konając pisnęła: »A czem żyje Rabi?«

Comments

Loading comments…