Rozeszliśmy się wczora...
Rozeszliśmy się wczora weseli i zdrowi;Wczora moją zostałaś; dziś z nowym pośpiechem,Z nowym ogniem w źrenicach i wyższym uśmiechemBiegłem po szczęście, które dzisiaj się odnowi.
Wzdychasz? nie chcesz pokazać oczu kochankowi?I ma pierś mimowolnem ozwała się echemNa ten głos niewinności, przestraszonej grzechem,I me oko musiało oddać hołd wstydowi.
Ten smutek, ten wstyd nową dla ciebie ozdobą,Lecz jeśli się pod niemi zgryzota ukrywaI krótką radość — wieczną chce zaćmić żałobą.
O, kochanko, ich widok serce mi rozrywa!...Nie chcę więcej tych westchnień i rumieńców z tobą.Bądź mi mniej doskonała, a więcej szczęśliwa!
Comments
Loading comments…