Ajudah
Sonety Adama Mickiewicza
XVIII.AJUDAH.
Lubię poglądać wsparty na Judahu skale,Jak śpienione bałwany, to w czarne szeregiScisnąwszy się buchają, to jak srébrne śniegiW milionowych tęczach kołują wspaniale.
Trącą się o mieliznę, rozbiją na fale,Jak wojsko wielorybów zalegając brzegi,Zdobędą ląd w tryumfie, i napowrót zbiegi,Miecą za sobą muszle, perły i korale.
Podobnie na twe serce o poeto młody!Namiętność często groźne wzburza niepogody,Lecz gdy podniesiesz bardon, ona bez twéj szkody
Ucieka w zapomnienia pogrążyć się toni,I nieśmiertelne pieśni za sobą uroni,S których wieki uplotą ozdobę twych skroni.
Comments
Loading comments…