Nie uczona twa postać...

Sonety Adama Mickiewicza

III.

Nie uczona twa postać, nie wymyślne słowa,Ani lice ni oko nad inne nie błyska,A każdy rad cię ujrzéć, rad posłyszéć zbliska,Choć w ubraniu pastérki, widno żeś królowa.

Wczora brzmiały i pieśni i głośna rozmowa,Pytano się o twoich rowiennic nazwiska,Ten im pochwały sypie, inny żarty ciska,Ty weszłaś — każdy święte milczenie zachowa.

Tak śród uczty gdy śpiéwak do choru wyzywał,Gdy koła tańcujące wiły się po sali,Nagle staną i zmilkną, każdy zapytywał,

Nikt nie wiedział dlaczego w zadumieniu stali.„Ja wiém, rzecze poeta, anioł przelatywał”Uczcili wszyscy gościa — nie wszyscy poznali.

Comments

Loading comments…