Pierwszy raz jam niewolnik...

Sonety Adama Mickiewicza

XIII.

Piérwszy raz jam niewolnik z mojéj rad niewoli,Patrzę na ciebie, s czoła nie znika pogoda,Myślę o tobie, z myśli nie znika swoboda,Kocham ciebie, a przecież serce mi nie boli.

Nieraz brałem za szczęście chwileczkę swawoli,Nieraz mię obłąkała wyobraźnia młoda,Albo słówka zdradliwe i wdzięczna uroda,Lecz wtenczas i roskosznéj złorzeczyłem doli.

Nawet owę, gdy owę kochałem niebiankę,Ileż łez, jaki zapał, jaka niegdyś trwoga,I żal teraz na samę imienia jéj wzmiankę.

S tobą tylko szczęśliwy, s tobą moja droga;Bogu chwała, że taką zdarzył mi kochankę,I kochance, że uczy chwalić Pana Boga.

Comments

Loading comments…