Rezygnacya
Sonety Adama Mickiewicza
XI.REZYGNACYA.
Nieszczęśliwy kto próżno o wzajemność woła,Nieszczęśliwszy jest kogo próżne serce nudzi,Lecz ten u mnie ze wszystkich nieszczęśliwszy ludzi,Kto nie kocha, że kochał, zapomniéć nie zdoła.
Widząc jaskrawe oczy i bezwstydne czoła,Pamiątkami zatruwa roskosz co go łudzi;A jeśli wdzięk i cnota czucie w nim obudzi,Nie śmie z przekwitłém sercem iść do stóp anioła.
Albo drugiemi gardzi, albo siebie wini,Minie ziemiankę, z drogi ustąpi bogini,A na obiedwie patrząc żegna się z nadzieją.
I serce ma podobne do dawnéj świątyni,Spustoszałéj niepogód i czasów koleją,Gdzie bóstwo nie chce mieszkać, a ludzie nie śmieją.
Comments
Loading comments…