Widok gór ze stepów Kozłowa (Mickiewicz, 1899)

PIELGRZYM.Tam!... Czy Allah postawił ścianą morze lodu,Czy aniołom tron odlał z zamrożonej chmury,Czy Diwy z ćwierci lądu dźwignęli te mury,Aby gwiazd karawanę nie puszczać ze wschodu?...

Na szczycie jaka łuna! pożar Carogrodu!...Czy Allah, gdy noc chylat rozciągnęła bury,Dla światów żeglujących po morzu naturyTę latarnię zawiesił śród niebios obwodu?...

MIRZA.Tam? Byłem: zima siedzi; tam dzioby potokówI gardła rzek widziałem pijące z jej gniazda;Tchnąłem, z ust mych śnieg leciał; pomykałem kroków,

Gdzie orły dróg nie wiedzą, kończy się chmur jazda,Minąłem grom drzemiący w kolebce z obłoków.Aż tam, gdzie nad mój turban była tylko gwiazda:To Czatyrdah!

PIELGRZYM.Aa!!

Comments

Loading comments…