Wizyta pana Franciszka Grzymały (Mickiewicz, 1929)
Exegi monumentum.
Świeci się pomnik mój nad szklanny Puław dach,Przetrwa Kościuszki grób i Paców w Wilnie gmach;Ni go łotr Wirtemberg bombami mocen zbić,Ni podły Austryjak niemiecką sztuką zryć.
Bo od Ponarskich gór i bliźnich Kowna wód,Szerzę się sławą mą aż za Prypeci bród;Mnie w Nowogródku, mnie w Mińsku czytuje młódźI nie leniwa jest przepisać wielekroć.
W folwarku łaskę mam, u ochmistrzyni cór,A w braku lepszych pism, czyta mnie nawet dwór.Stąd mimo carskich gróźb, na złość strażnikom ceł,Przemyca w Litwę żyd tomiki moich dzieł.Paryż
Comments
Loading comments…