Pchła i rabin (1893)

Pewien rabin w talmudzie kąpiąc się po uszy, Cierpiał, że go pchła gryzła; w końcu się obruszy, Dalej czatować — złowił. Srodze przyciśnięta Kręcąc się, wyciągając główkę i nożęta: „Daruj rabi, mądremu nie godzi się gniewać, O święty synu Lewi, nie chciej krwi przelewać!“ „Krew za krew! — wrzasnął rabin — Beliala płodzie! Filistynko na cudzej wytuczona szkodzie! Mrówki mają śpichlerze, pracowite roje Znoszą miody i woski, a trucień napoje, Ty się jedna śród ludzi z liwarem uwijasz,

Pijaczko, tem szkodliwsza, że cudze wypijasz.“ Zakończył i gdy więźnia bez litości dłabi, Pchła, konając, pisnęła: „A czem żyje rabi?“

Comments

Loading comments…