Ile chytrców, tyle mędrców
Translated from Ancient Greek by Biernat z Lublina
Liszka żórawia prosiła:„Bądź u mnie, będę cię czciła“!A on się jej rad obiecał,Za dobrą wolą dziękował.Tedy liszka krup nawarzyła, 5
A rzadko je uczyniła,Na płytką misę wylałaA przed swego gościa dała.Żóraw, iż się był przemorzył,Około misy zachodził, 10
Z dobrą wolą jeść pokuszał:Prozno w misie nos omaczał.A liszka suma leptała,Słowy gościa częstowała;On, kiedy jej chytrość widział, 15
Myślił jakoby jej oddał.I prosil jej na wieczerzą:„Też — pry — u mnie dosyć warzą“.Ona się k temu chowała,Hojnych się gód nadziewała. 20
Żóraw grochu był nawarzył,Który w śklany dzban wyłożył;A tenci był przezroczysty,Z długą szyją, wązkousty,By telko jadło widziała 25
A dowory go nie miała,Słowy ją ku jadłu pobudzał,
A sam karmiej nosem sięgał.A więc liszka, jakoż siadła,Takież wstała, nie nie jadła: 30
Łuczyl mądry na chytrego,Łatwie się pomścił swojego.Patrz, by inemu tego nie działał,Czegoby sam nie rad widział!Głupieć z tego się radować, 35
Coć tą miarą mogą oddać.
Comments
Loading comments…