Kto pili, nie zmyli (Ezop, 1910)

Translated from Ancient Greek by Biernat z Lublina

Zając się niegdy z żółwia śmiał,Jakoby nierychło biegał;Rzekł mu żółw: „Możesz skosztować,„Chceszli ze mną w zawód biegać!“Rzekl mu zając: „Żółwiu bracie! 5

„Nieradbych ja twojej stracie:„Alboś podobno nie slychał,„Iżebych ja dobrze biegał?“Żółw mu rzekl: „A cóż wiele mówić?„Chcewa się na liszkę zwolić: 10

„Niechaj ta kresę zamierzy,„Patrząc, jako który bieży“.Liszka kresę zamierzyła,Bo w tych rzeczach biegła była;Dała czas, aby biegali, 15

Swych rozumów pokuszali.

Zając kresy niepilen był,Żółwia sobie lekko ważył,A iż barzo w nogi dufał,Siadszy sobie, takoż zaspał. 20

A żółw zasię, nie mieszkając,Szedl sobie w drogę, skakając,I drzewiej nie odpoczynął,Aże więc na kresie stanął.Zając potym się ocucił, 25

Ku biegu się prędko rzucił;Natychmiast ono przebieżałA na kresie żółwia zastał.Więc liszka tak wywołała,A żółwiowi zaklad dała, 30

Rzekąc: „Zającu! tyś stracił,„Żeś swej rzeczy niepilen był“,Nie ci tylko rzeczy konają,Którzy wielkie siły mają:Bmoć lepszy dzielca pilny, 35

A gdy ktemu nieomylny.

Comments

Loading comments…