Nikogo nie wzgardzaj

Translated from Ancient Greek by Biernat z Lublina

Orzeł za zającem latał,A on przed nim chętnie skakał,Rzekąc: „Pomóż, Boże, nędznemu,„Nie daj mię orłu pysznemu!“ 5

Owaciem krówkę nadbieżał,Swej krzywdy przed nią żałował,Patrząc, azaby się trafił,Ktoby go od orła wybawił.Ona rzecze ku orłowi: 10

„Daj mu pokój, sąsiadowi,„A nie chciej być tak gwałtowny:„Wszakeś też nam niewczym równy“.On jej rzeczy za mało dbał,Lekko ją sobie pokładał, 15

A przed nią zająca popadł,Umorzywszy, wszytkiego śniadł.Krówka się tym rozgorliłaA o pomście pomyśliła:

Na orle gniazdo wleciałaA jajca na dół zmiotała. 20

Orzeł po szkodzie, którą wziął,Boga prosić o to począł,Aby się nad nim zmiłowałPrzśpieczne mu gniazdo zjednał.Bóg rzekł: „Gdy prosisz pokornie, 25

„Niesiż jajca na mym łonie;„A nie bój się już żadnego,„Domieszkasz tam czasu swego“.Krówka, gdy to usłyszała,Z łajna gruzłę udziałała, 30

A wziąwszy, na górę się wzbiła,Bogu na łono spuściła.Jowisz, łajno gdy zrzucić chciał,Pospołu z nim jajca zwalał;Czego orzeł barzo żałował, 35

Ale temu nic rzec nie umiał.Nie waż sobie lekko żadnego,Małego albo wielkiego:Będzieć o tym zawżdy myśliI,Jakoby się tego pomścił. 40

Comments

Loading comments…