Pilność gospodarska

Translated from Ancient Greek by Biernat z Lublina

Jeleń przede psy uciekał,A nie wiedząc, gdzie sie dzieć miał,Do skociego chlewa wbieżał,By miedzy woły uleżał.Oni mu nie odmawiali, 5

Ale go tak wystrzegali:„Lepiej sie było w lesie kryć:„Tamby mógł prześpieczniejszy być;„Bo jedno gospodarz przydzie,„A w chlewie cię z nami najdzie, 10

„Nikakiej sie nie wyprosisz,„Gardłem to zapłacić musisz“.On rzekł: „A wszak blizko już noc,„A tać mi ma wiele pomóc;„Niechaj tu mało przeleżę, 15

„Potym do lasa pobieżę“,Oni tam go zataili,Sianem rogi przyłożyli:I sługa, jen im przydawał,Jelenia tamo nie widział. 20

Jeleń sie z tego weselił.Iże sie tako utaił,Aż mu rzecze co starszy wół:„Proznoś, gościu, jeszcze wesół:„Sługa sie tobą omylił, 25

„Iże tego nie pilen był;„A przydzieli sam gospodarz,„Tu sie przed nim nie zachowasz.„Pilniejci swej rzeczy patrzy,

„Do każdego kąta naźrzy: 30

„Nie wadzić mu, iż tak dbały,„Bo ma z tego zysk niemały“.Gospodarz przydzie, bakając,W kożde jaśli naglądając:Rogi sie nie zataiły, 35

Przez siano sie wyszczyniły.Gospodarz, kiedy je uźrzał,Na czeladź rychło zawołał,By ode drzwi zastąpi,Jelenia tamo zabili, 40

Źle jest być barzo beśpiecznymMiedzy ludem nieznajomym;Bo acz sie z dobrymi zgodzisz,Przed chytrym sie nie wysiedzisz.

Comments

Loading comments…