Mickiewicz (Puszkin)

Translated by Julian Ejsmond

Żył śród nas, pośród obcego plemienia...Ale w swej duszy nie miał ku nam złości.Kochaliśmy Go. Cichy, dobrotliwy

dzielił się z nami swemi marzeniamii czarem pieśni. Był z niebios natchniony.Z wysoka patrzył na życie. Nierzadkomówił o czasach przyszłych, gdy narody,o dawnych waśniach zapomniawszy, społemw wielką rodzinę zgodnie się zjednoczą.Łakomie każdy z nas słuchał poety.Odszedł na zachód pożegnany przez nasbłogosławieństwem. Lecz dziś ten gość cichystał się nam wrogiem... Dogadzając czerniw wierszach nienawiść opiewa. Zdalekaznajomy piewcy głos do nas dolata...Boże! wróć w jego rozzłoszczoną duszęspokój dawniejszy...

Comments

Loading comments…