Bez kłopotów
Odkąd wszedłem na ten światBy ciężary życia nieść,Znam lat przeszłych całą treść,Lecz mi tajny przyszły ład.Nie dam się kłopotom zjeść.Precz kłopoty! my nie brać.Nim śmierć tknie mię ręką swą,Wolę śpiewać, tańczyć, grać,Tam gdzie Bacha kruże lśnią.
Comments
Loading comments…