Niewinny szał
29. NIEWINNY SZAŁ.Pozwólcie mi, oh, na bogi!Pić i szaleć, proszę was.I Alkmajon szalał raz,I Orestes białonogi;Poszaleli oni w chwili,Własne matki gdy zabili.Jam nie zabił zaś nikogo;A że wino pić mi błogo,To i szaleć mi najmilej. —
Herakl, gdy mu szał do głowyWpadł, to straszny IfitowyŁuk z kołczanem rzucił precz.Ajas szalał też zuchwale,I o własną tarczę w szaleHektorowy strzaskał miecz.
Ja zaś rzucam tylko kruże,Głowę zbroję tylko w róże;Łuku, miecza, ja nie noszę:Dajcież szaleć mi potrosze.
Comments
Loading comments…