Pohulanka
W wieńce róży stroić głowę,Bo to święto dziś Bachowe!
Tu śmiech z winem się rozlewa,Tam przy lirze tańczy dziewa:W lekkim skoku jej — ponęta,Głowa bluszczem obrośnięta,
Tyrs powtarza jej podskoki.Tu znów młodzian czarnookiDmie w fujarkę wniebogłosy,Wzmaga nastrój. A dopiero,Między Bachem i CyterąPięknolicą, złotowłosyŻwawym ruchem Eros kroczy,I uciechą lśnią mu oczy.
Na ten widok miłe dreszczeI po starcach chodzą jeszcze.
Comments
Loading comments…