Winobranie
Już wino dojrzało w gronach,A młodzież żywo,Soczyste żniwo,Dźwiga w koszu na ramionach.
Wrzuconą do ścisłéj prasy,Depcą jagodę,Chłopaki młode,A sok słodki ścieka w fasy.
Sławiąc Bożka dawcę winaNadobne dziewki,Pochwalne śpiewki,Nucą i taniec się wszczyna.
Tańczącym muzyka wtórzy,A całe kołoPatrzy wesoło,Czy już w beczkach wino burzy.
Kiedy sok winnéj jagodyStarca rozgrzeje,Choć nim wiek chwieje,Chciałby podskoczyć jak młody.
A młodzieńca gdy upaja,Miłość i winoZa swą dziewczyną,Po za krzaki się zaczaja.
Spoczęła nie wiedząc jakaGrozi zasadzka,Młodzian znienackaCicho wychodzi z za krzaka.
I zbliża si krokiem śmiałym,A gdy już bliskiKradnie uściski,Bo Bachus czyni zuchwałym.
Comments
Loading comments…