Winotłok

Patrz! młodzieńcy i dziewice,Wziąwszy kosze na ramiona,Idą gwarno na winnicęTłoczyć w kadzie ciemne grona.Zapełniwszy młodzież tłocznię,Moszcz wyciskać z jagód pocznie,Sławiąc boga w pracy tokuWielką pieśnią winotłoku.

Bachos im się też odpłaca:Kadzie wciąż wypełnia praca.

Starzec, zaczerpnąwszy soku,Wnet, choć chwiejną nogą, pląsaI czupryną siwą wstrząsa.Co innego ma na okuMłodzian, który na murawie,Jak w namiocie śród gęstwiny,Zoczył smukły kształt dziewczynyRozciągniętej we śnie prawie.Pójdzie nęcić, aby miłaZ najdroższem się nie drożyła;Gdy mu się nie uda słowy,Siłą opór zgnieść gotowy:Bo bóg wina w młode lataRóżne ludziom figle płata. —

Comments

Loading comments…