Hymn pokutników (1916)

Boże w dobroci nigdy nieprzebranyOto my dzisiaj jęczymy przed Tobą.My, dzieci grzeszne, zakute w kajdany,Sromem niewoli okryte — żałobą!Odpuść nam straszne namiętności winy —Zmiłuj się, zmiłuj, o Boże jedyny!

Zgrzeszylim przeciw Tobie i bliźniemuLekkomyślnością — winą tego świata —Przebacz ludowi Twemu nieszczęsnemu,Serdeczna prośba z serc naszych ulata!A łzy goryczy, co razem z krwią cieką,Niech oschną, starte Ojcowską opieką.

Dziś, gdy w męczarni liczym nasze winy,Liczym i wroga pastwy długie lata —My jemu za te katusze nie lżymy.Boś Ty nam kazał modlić się za kata.Odpuść nam, Panie, ze skruchą błagamy,Jak winowajcom naszym odpuszczamy!

Ale, o Panie, Twa rózga karząca,Niechaj nie chłosta dłużej naszych kości,Bo spłynie ze krwią i miłość gorąca,Skona w zwątpieniu iskierka ufności.Słabi my, Panie! miej wzgląd na Twe dzieci.Niech im na nowo Twa łaska zaświeci.

Dozwól na nowo zatknąć sztandar kraju,By widok jego uleczył z zwątpienia,

Przeniósł z cierpienia do radości raju,Ziścił wiekowe narodu marzenia.Pod jego cieniem Tobie służyć będziem,Serca narodów dla Ciebie posiędziem.

Chętnie popiołem pruszym nasze skronie,W worek pokuty otulamy członki,Lancetem kary, co tkwi w naszem łonie,Dziś wycinamy namiętności mrzonki —Abyś nam czystym raz przebaczyć raczył,I nowe drogi postępu naznaczył.

Kiedy Twa łaska na czole zajaśni,W pokory cnocie, bez rodowej buty,Bez chęci zemsty i z wrogiem bez waśni,Zrzucim przed Tobą ten worek pokuty —Zarządzim Polską Chrystusową, Panie!Na szczęście ludów — wrogom przebaczanie!

Comments

Loading comments…