Kto lecie proznuje, zimie poczuje (Biernat z Lublina, 1915)

Mrówka śrzód lata robiła,żyto do jamy nosiła,na zimę sie przyczyniając,a przyszły czas przeglądając.

A kobyłki nic nie dbały,ani sie raz pracowały:śpiewały lecie po łące,gdy było słońce gorące.

Potym zima przyśpieszyła,wszytko ziele posuszyła.Mrówki tego nic nie dbały,bo dosyć żywności miały.

Kobyłki kiedy opadły,a nie miały, coby jadły,barzo sie są zatroskały,mrówek o pomoc żądały.

Mrówki sie z nich naśmiewały,a ich lenistwo karały:»A czemuście tak gnuśne były,żeście lecie nie robiły?«

Ony im odpowiedziały:»Wszakeśmy nie proznowały:latałyśmy, słodko śpiewając,ludziem wesele działając.«

Mrówki rzekły: »Siostry łaskawe!gdyście tako śpiewające,dziś sie tańcem zagrzewajcie,a tak lata doczekajcie!«

Kto we żniwa patrzy chłodu,nacierpi sie zimie głodu:a kto sie nie chroni znoju,pożywie chleba w pokoju.

Comments

Loading comments…