Step (Leśmian)

STEP.

Wkoło mnie step, chłonący własne uciszenie.Wicher — rzekłbyś — z księżyca wybiega z szelestem.Zdaje mi się, żem ziemskie zatracił istnienie,Że step śni, a ja — stepu snem przelotnym jestem...

Lęk mię chwyta, że ocknie się mój dziw uśpiony,I pierzchnę z jego oczu, ja — chwilowa mrzonka!Lecz śpi mocno — a jego sen po nim się błąka, —Błąkam się, jakbym wpłynąć pragnął w nieboskłony!

Cień za światłem, a światło sunie się za cieniemPo ziemi, gdzie się w mroku zbłękitnia zieloność,A tam, do widnokręgów przykuta milczeniem,Czai się rozszerzona nocą nieskończoność.

Comments

Loading comments…