Tam na rzece...
Tam na rzece jest napewno łódź,Trzeba tylko fale wiosłem pruć.
I napewno jest za rzeką — dal,Trzeba tylko wytężyć swój żal.
Patrzysz na mnie — oniemiała snemNic nie mówisz, ale wszystko wiem!
Wiem ja, kiedy poruszyć, jak mgłą,Ciałem twojem, żeby ku mnie szło...
Wiem, jak spojrzeć — co szepnąć... I znówDłoń do piersi przytulić bez słów...
Chętna ciału — suknia twoja lgnieDo tych bioder, co kochają mnie.
Wiem ja wszystko! Ale czemu łkam, —Tego nie wiem, nie pojmuję sam!...
Comments
Loading comments…