II
Uch!... jak ja se urznęKrakowiaka z nogi,Pójdą wiechcie z butów,A drzazgi z podłogi.
Widzi Bóg, dalibóg,Żem cię nie poznała,Bobym ja ci, Stasiu,Otworzyć kazała!
Chociaż ja uboga,Ubogiej matusie,Nie będęć dawałaPo kątach gębusie.
Uch!... jak ja se urznęKrakowiaka z nogi,Pójdą wiechcie z butów,A drzazgi z podłogi.
Widzi Bóg, dalibóg,Żem cię nie poznała,Bobym ja ci, Stasiu,Otworzyć kazała!
Chociaż ja uboga,Ubogiej matusie,Nie będęć dawałaPo kątach gębusie.
Comments
Loading comments…