Światy (Ostrowska, 1902)
ŚWIATY.
Parno. Ze stawu idzie rechot żabiI pszczoły brzęczą z poblizkiej pasieki,Na łące zżółkłej od słonecznej spiekiRój kraśnych dziewek świeże siano grabi.
Od pola miodem pachnie złoty łubin,I chór koników cichym szmerem gędzieNa uroczystym radosnym obrzędzieZiemi i słońca ognistych zaślubin.
W powietrzu dyszy woń jak w kwietnej lipie!A z niewidzialnych klepsydr opył złotyW jasnym błękicie sypie się i sypie...
Gwiazdy wygasłe w błękitnej roztoczyKu ziemi, drżącej z słonecznej pieszczotyMartwe i zimne obracają oczy.
Comments
Loading comments…