Czemu ty się śmiejesz...
Czemu ty się śmiejesz, niebo, nieboLazurową pogodą radosne?Wszyscy moi pod skrwawioną glebą,Z której kwiaty wywołasz na wiosnę,A ty do mnie uśmiechasz się, niebo?
Co ty do mnie szeptasz, rzeko, rzeko,Co pluskotasz wesoło mej łodzi?Moje szczęście uciekło dalekoJak twa fala, co w morze uchodzi,I nie wróci tu już nigdy, rzeko!
Co ty szumisz do mnie, lesie, lesie,Co powiadasz mej wielkiej tęsknocie?Moje złudy chłodny wicher niesieJak twe liście w konającem złocie,Ale one nie odkwitną, lesie.
Cóż ty mi się kłonisz, pole, pole,Cóż się chylisz witalnemi kłosy?Pożegnałeś idącą mą dolęZ wyżartemi oczyma od rosy,A mnie witasz — a mnie witasz, pole!
O wy — pole, rzeko, lesie, niebo,Ja nie wrócę w sny wasze kochane,Aż się sama stanę dżdżem i glebą,Aż się sama już na wieki stanęWami, pole, rzeko, lesie, niebo...
Comments
Loading comments…