Koń (Ostrowska)
Siwy koń na kiju,Purpurowe lejce.Będę galopowałW klonowej alejce.
Przez calutki ogród,Przez wszystkie pokoje, —Nigdzie się nie wstrzymam,Nigdzie nie ustoję.
Dookoła stołu,Dookoła świataNikt tak nie obleci,Jak mój konik lata!
W każdym z czterech kątówZwiedzam inne kraje.Wszystko w nich oglądam,Nigdzie nie zostaję.
W drzwiach północny biegun,Za kredensem Chiny,Przy oknie Indjanie,Za piecem murzyny.
Żegnajcie, druhowie,Już mój konik bryka...Jeszcze nie odkrytaDruga Ameryka.
Comments
Loading comments…