Wiosną (Ostrowska)

WIOSNĄ.

Powstały blaski rannych zórzŚwiat budzi się radosny,Zielony runią młodych zbóż,Bijący tętnem wiosny.

Z dalekich szczytów spłynął śnieg,Rozkwitły już sasanki,Już się przystroił stawu brzegW kaczeńców złote wianki.

W powietrzu dzwoni ptactwa chór,Co wraca z poza morza,I chat pochyłych długi sznurOświeca młoda zorza.

Na drzewie pachnie każdy liść,Pękają kwietne pąki,A mnie coś każe iść i iśćNa pola, bory, łąki...

I marzy mi się ściernisk krąg,Skąd resztę snopów zwożą:Widzę pożółkłą zieleń łąkPod zachodową zorzą...

I widzę białe rzędy chatI smukłych topól sznuryW uwiędłem złocie letnich szat,Przetkanych w liść purpury.

W powietrzu krąży świetlny kurzNad zżętych pól ścierniska,A nić pajęcza blaskiem zórzW jesiennem słońcu błyska.

Żórawi słychać ostry śpiew,Mgła z lasu płynie sina,A od owocu szereg drzewKu ziemi się przygina.

Comments

Loading comments…