Z panopticum
W bambusowym chińskim kiosku,Co barwami oczy wabi,Siedzi strojna w zwój jedwabiUśmiechnięta Chinka z wosku.
Skośnem okiem równo mrugaKrzywiąc szyję swą woskową,A na drążku nad jej głowąSennie buja się papuga.
Lalka trzyma wachlarz pawiI woskowym swym urokiemPrzechodzące tłumy bawi,
A papuga strosząc skrzydła,Osowiałem patrzy okiemW egzotyczne malowidła.
Comments
Loading comments…