Burza (Sainte-Beuve)
Translated from French by Konstanty Gaszyński
Raz w noc ciemną czuwałem — i w pierś mą tęskliwąSpływały wolnym biegiem urocze marzenia —Gdy nagle, tętniąc stopą przez niebios sklepieniaBłyskawica, jak rumak z płomienistą grzywą
Przeszła — a za nią piorun swą osią straszliwąZatrząsł ziemię — i w owej chwili przerażenia,Jakoby na głos Boga, wszelakie stworzeniaUkryły w głębi jaskiń głowę swą lękliwą.
Lecz ja, jam się nie uląkł — przy niebieskiej łunieMój umysł się zapalał — i każdy grom z góryRozdzierał błyskawicą czoła mego chmury!
I byłem szczytną harfą w tym natury śpiewie;Człowiek, czułem się wyższym od żywiołu w gniewieI Bóg przemawiał we mnie głośniej niż w piorunie!1835.
Comments
Loading comments…