Alchemja cierpienia
Translated from French by Bohdan Wydżga
Jeden cię złoci swym zapałem,Ów w kir cię obłóczy, Naturo!Dla jednych co Śmiercią ponurą,Innym się Życiem zda wspaniałem!
Hermesie, u boku cię megoCzuję ciągle i patrzę z trwogą,Że Midasa mnie wiedziesz drogą —Z alchemików najsmutniejszego:
Złoto żelazem mi się staje,Zaś przeobrażam w piekła raje;W wędrownym białych chmur całunie
Trup drogi w oczach staje nagi,I w złotolitej niebios łunieOlbrzymie wznoszę sarkofagi.
Comments
Loading comments…