Do Teodora de Banville (Baudelaire, 1927)
Translated from French by Bohdan Wydżga
Uchwyciłeś Boginię za grzywę jak brankę —Dłonią tak silną, śmiałą, z takim władnym gestem,Jak zwycięsko mówiący: „Panem twoim jestem!”Młodzieńczy rufjan, który powalił kochankę.
Z okiem pełnem zapału wczesnej dojrzałościRęką pewną stworzyłeś jak architekt dawnyDzieła górne, po których śmiałości poprawnejPrzewidzieć można, jaki będzie wiek męskości.
Poeto, z nas przez wszystkie pory krew ulata;Czyżby przypadkiem owa centaurowa szata,Co w mogilne strumienie zamieniała żyły,
Była trzykroć pojona jadowitą ślinąTych mściwych gadów, pełnych niszczycielskiej siły,Które Herkules zdławił w kolebce dzieciną?
Comments
Loading comments…